Na okładce numeru 24. "mazy" wygenerowane pascalowo (ktoś jeszcze pamięta o Pascalu?): A wewnątrz numeru? M.in. dwa artykuły, których tytuły są ważne: Matematyczne barany O dzieleniu pieniędzy Tak, słowa odgrywają rolę istotną...
Różnego rodzaju pisma próbowały (próbują?) przyciągnąć czytelnika. Nierzadko najważniejsza jest okładka. O NiM-owych okładkach można by - w sensie matematycznym - pisać wiele, ale dziś ciekawostkowo przypomnimy taką, która mogła (może?) wywołać kontrowersję. Szczęśliwie: obok prawostronnej grafiki pojawia się też lewostronne pytanie, które (bez odpowiedzi do wyboru) jest pewnym wyrzutem... O tempora, o mores! Jednym ze sposobów pozyskiwania czytających mogły też być (są?) wywiady ze znanymi osobami. W przepastnych SNM-owskich archiwach czasem znajdujemy perełki (który z periodyków szczyci się wywiadem z rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach1990-1993?). I właśnie w wywiadzie z profesorem Andrzejem Pelczarem znajdujemy informację o tym, na co matematyka jest szczególnie czuła: Trochę matematyki i trochę sportu dla każdego . Ostatnio popularny jest czuły narrator, a my czułość odnosimy do odpowiedzialności. Uff.
Za oknem listopad... A tu wpadł mi w ręce zestaw zszytych kartek (dodruk za zgodą SNM). Jakość nieciekawa, ale treść inicjacyjna: przed nami numer zerowy NiM-a (NiM-u?) z listopada 1991: W przesłaniu Anglików pojawiają się żaby - warto więc zajrzeć na stronę 5.: Ileż to razy w SNM-ie o tych płazach gadano! Na stronie 11. ważne pytanie: Co z naszą dzisiejszą odpowiedzią? I na koniec trochę o pracy - w grupach roboczych oczywiście. Trochę ich było (warto powspominać chociażby nazwiska), trochę ich jest (chwała pracującym!): Sześć trzydziestoletnich kartek papieru. Historia.
Komentarze
Prześlij komentarz