Posty

oczko

Obraz
Gdy sięga się po papierowe egzemplarze NiM-a czasem wypadają różnego rodzaju wkładki. Dodatki - a nierzadko to, co włożyliśmy do konkretnego numeru dawno, dawno, temu... Dawno dawno temu właśnie kończyło się tysiąclecie i pojawił się 21. numer pewnego czasopisma: Warto do niego zaglądnąć także dziś. Bo można zobaczyć dyskietki (dla niektórych - zanurzonych w chmurze - to już prehistoria); bo można zastanowić się nad wypukłością ekranu komputera (ach te żarty rysunkowe!); a przede wszystkim: bo można sięgnąć po opisy konstrukcji geometrycznych (lekka ich modyfikacja może je odcabrić) oraz niełatwe planimetryczne ćwiczenia do wykonania: Cabrista 21 Na koń cu widzimy kardioidy, można więc życzyć otwartości serca w 2022 roku!

mieszanka przedświąteczna

Obraz
Okładki NiM-ów są jednak ponadczasowe. Na okładce i wiosna (napisowa), i zima (pejzażowa). Za oknem chyba też. Czego życzyć przed świętami? Może zdolności rachunkowych, które przez wielu uznawane są za przejaw... inteligencji: O liczeniu w głowie ? Może uczniów, którzy pisują do czasopism naukowych (ciekawe co dziś robi Marcin Hauzer - jak podano w stopce: dawny uczeń pewnej klasy drugiej)? Może wiary w to, że można pokonać... kalkulator (będąc dopingowanym przez malutkiego Einsteina)? magia, kalkulator A może po prostu: Dobrych Świąt?

chodź, opowiem Ci bajeczkę

Obraz
Na okładce z roku 2002 upiór, zwany też widmem: Nie straszy? Może wyjaśni to komentarz do okładki: nie-wielościan . A jeśli odwiedziliśmy już (?) dom strachów, to postaramy się przejść i do innych... opowiastek: Czy na lekcjach matematyki można opowiadać bajki? Można? Można.

tył

Obraz
Lato roku 1996 było pewno na tyle gorące, że nie możemy (?) dziś pokazać pierwszej strony okładki numeru 18. - archiwiści domowi mogą na nią rzucić okiem, a my zadowalamy się tyłem, czyli stroną czwartą... Niedawno odnosiliśmy się do szkół średnich: przypominaliśmy dywagacje związane z egzaminem maturalnym. Dziś popatrzymy więc algebraicznie na etapy wcześniejsze: na słodko i na papierowo! Przy okazji przyglądniemy się zadaniom dla klas ósmych - wróciły one bowiem!  algebra NiM przekracza bariery czasowe.

rachunek sumienia

Obraz
Wieczory teraz długie - ględzenie będzie krótkie. Trochę zapachniało zimą - zaglądniemy więc do numeru zimowego. Zasiądźmy w fotelach, niech śnieg (jesiennie) prószy, a my porozmawiajmy o naszym SNM, podążając za tekstem Marka Legutki: dlaczego, co, jak .

triskaidekafobia maturalna

Obraz
Na wiosnę roku 1995 cudnie oraz okładkowo połączono lęki - trzynastkę i... maturę. Ciekawe jest zaglądnięcie do środka numeru. Redakcja prosi o listy; proponuje się do wyboru trzy poziomy matury z matematyki; pojawia się konieczność obliczenia kątów, których wstawy tworzą stosunek 3:2; rozważa się 240 litrów wina, no i trzeba pomyśleć o apotemach. Trochę zapachniało czasami Wyspiańskiego albo latami dwudziestymi zeszłego wieku. Dla młodych nauczycieli mamy więc coś historycznie nowszego (oksymoron?): przypomnienie o tym, że ongiś prace się recenzowało. matura   Ech, łza się w oku kręci. 

ten pierwszy raz...

Obraz
Za oknem listopad... A tu wpadł mi w ręce zestaw zszytych kartek (dodruk za zgodą SNM). Jakość nieciekawa, ale treść inicjacyjna: przed nami numer zerowy NiM-a (NiM-u?) z listopada 1991: W przesłaniu Anglików pojawiają się żaby - warto więc zajrzeć na stronę 5.: Ileż to razy w SNM-ie o tych płazach gadano! Na stronie 11. ważne pytanie: Co z naszą dzisiejszą odpowiedzią? I na koniec trochę o pracy - w grupach roboczych oczywiście. Trochę ich było (warto powspominać chociażby nazwiska), trochę ich jest (chwała pracującym!): Sześć trzydziestoletnich kartek papieru. Historia.